Kuchnia

Koktajle

Jestem oficjalnie wkręcona w koktajle, praktycznie codziennie coś blendujemy. Efekt uboczny – Zosia na zakupach potrafi odróżnić szpinak od jarmużu czy roszponki. Jesienią kupiłam ten blender, dokładnie w tym sklepie z linku i to był hicior. Potem jeszcze sprezentowałam drugi mojej mamie i polecałam go we wpisie z prezentami na Boże Narodzenie. Jeszcze raz zatem serdecznie polecam, bo nie jest drogi, a radzi sobie ze wszystkim i ładnie wygląda w kuchni. A książkę Zielone Koktajle można dostać tutaj i jak dla mnie to też wygoda, bo nie muszę już grzebać po necie w poszukiwaniu przepisów, a lista zakupów robi się praktycznie sama 🙂

Komentarze

  1. Zuzia

    Muszę przyznać, że podoba mi się ta Twoja nowa strona. Bo i twoje moodboardy bardzo mi się podobały i trochę szkoda, ze ich już nie publikujesz. Właściwie dlaczego z nich zrezygnowałaś?

    • Maria

      Dziękuję <3 Żeby nie rozmywać tematyki tamtej strony. I żeby móc robić ich jeszcze więcej, bo bardzo je lubię. To też taka moja forma ekspresji 🙂

  2. fanka zielonej herbaty

    Wlasnie zrobilam ten koktajl. Na oko, bo nie podalas przepisu 😉 a ksiazki nie mam. Wyszedl taki gladki, aksamitny. Pycha!
    A z Zosi mozesz byc naprawde dumna 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *